Logo

EN

Zamówienia on-line bez prawa do realizacji.

7 września, 2015

By kancelaria

With 0 comments

Okazji na atrakcyjne zakupy Internecie nie brakuje. Zdarza się jednak, że wyjątkowo niska cena nie jest wynikiem szczególnej szczodrości sprzedawcy, lecz jego błędu. Wprowadzenie do systemu informatycznego błędnej ceny zdarza się nie tylko drobnym sprzedawcom z serwisów aukcyjnych, lecz również światowym gigantom.

W 2003 r. największy na świecie sklep internetowy Amazon.com sprzedawał warte 299 dolarów kieszonkowe komputery HP po 7 dolarów za sztukę. Amazon wycofał się jednak z oferty. Miał do tego prawo, bo regulamin sklepu przewidywał, że umowa między Amazonem a klientem zostaje zawarta dopiero w momencie wysłania przez sklep e-maila potwierdzającego wysłanie towaru.

Podobne wypadki zdarzały się też w Polsce. Z punktu widzenia klienta kluczowe jest pytanie o możliwość żądania wydania kupionych w Internecie produktów. Nie ma na nie jednak prostej odpowiedzi. Wszystko zależy od tego, czy przez złożenie zamówienia lub zaproponowanie najwyższej ceny na internetowej aukcji doszło do zawarcia umowy. To z kolei zależy od regulaminu sklepu lub serwisu aukcyjnego, z którym każdy klient zapoznaje się i który akceptuje przy zakładaniu konta.

Jednym ze sposobów zawarcia umowy jest tzw. tryb ofertowy. Polega on na tym, że jeśli sprzedawca składa ofertę sprzedaży zawierającą istotne postanowienia umowy, jej przyjęcie bez zastrzeżeń przez kupującego prowadzi do zawarcia umowy o treści zgodnej z ofertą. W razie niewywiązania się sprzedawcy z takiej umowy, możemy dochodzić jej wykonania na drodze sądowej. Zgodnie z art. 66[1] par. 1 Kodeksu cywilnego oferta złożona w postaci elektronicznej wiąże skłądającego, jeżeli druga strona niezwłocznie potwierdzi jej otrzymanie. Jeśli z regulaminu sklepu wynika, że zamieszczone na stronie informacje o produktach i cenach stanowią ofertę sprzedawcy, wówczas potwierdzeniem jej otrzmania i zawyczaj również przyjęcia będzie wprowadzenie przez klienta zamówienia oraz danych do jego realizacji. Jeśli zaś zamieszczone na stronie sklepu informacje o produktach nie stanowią oferty, wówczas najczęściej będzie nią złożenie zamówienia przez klienta. W tym przypadku klient będzie związany ofertą od momentu potwierdzenia jej otrzymania. Warto przy tym zaznaczyć, że potwierdzenie takie nie jest równoznaczne z przyjęciem oferty przez sklep. Co za tym idzie, nawet po potwierdzeniu zamówenia (otrzymania oferty) sklep może odmówić jej przyjęcia – np. z powodu braku towaru w magazynie lub omyłkowego wpisania błędnej ceny towaru. Może jednak zdarzyć się tak – jak w przypadku sklepu internetowego Kodaka, który sprzedawał aparaty cyfrowe ponad trzy razy taniej niż zamierzał – że system informatyczny sklepu automatycznie przesyła klientowi potwierdzenie przyjęcia oferty, co skutkowało zawarciem ważnych umów sprzedaży.

 

W przypadku internetowych aukcji sprawa wygląda analogicznie. Zgodnie z regulaminem Allegro.pl obowiązującym w dacie publikacji tego artykułu, zawarcie umowy między sprzedawcą a kupującym następuje w momencie wygrania aukcji lub skorzystania przez kupującego z opcji „Kup Teraz”. Wygrywając aukcje możemy zatem żądać wydania rzeczy w zamian za zapłatę zaproponowanej przez nas kwoty. Zgodnie jednak z pkt 3.6. ww. regulaminu – powyższe nie dotyczy aukcji dotyczących sprzedaży lub wynajmu nieruhomości, aukcji w kategorii usługi, wakacje oraz podkategorii samochody. Zgodnie z regulaminem celem tych aukcji nie jest zawieranie umów. Jakiekolwiek czynności podejmowane przez użytkowników w ramach tych aukcji nie są wiążące, a aukcje mają charakter wyłącznie ogłoszeniowy.

 

Co z tego wynika w praktyce? Z jednej strony użytkownicy sprzedający porzedmioty i usługi we wskazanych wyżej kategoriach zabezpieczeni są przed skutkami ewentualnych pomyłek przy wpisywaniu ceny, z drugiej natomiast korzystanie z serwisu w tym zakresie nie pozwala kupującym żądać wydania „kupionych” towarów. Zatem gdy nawet wylicytujemy wymarzony samochód, sprzedawca może bez żadnych konsekwencji sprzedać go innej osobie.

autor: r. pr. Karol Czubkowski, tekst opublikowany w „Dziennik Gazeta Prawna”, 24 stycznia 2012 r. nr 16 (3154).

Comments are closed.


Karol Czubkowski - Kancelaria Radcy Prawnego, ul. Inflancka 5 lok. 5, 00-189 Warszawa, NIP: 525-231-70-58